Przyjechałam dzisiaj rano do nowego miasta Seword. Przeprowadziłam się do niego z powodu pracy mamy. Jest modelką i dostałą bardzo ważny kontrakt z tutejszą agencją modelek. Ale coś przeczuwam że zostaniemy tu na stałe :) Tata jest w NY. Reżyseruje teraz nowy film. Nie wiem jaką ma nazwę. ale mniejsza z tym. Jechaliśmy limuzyną gdy kierowca zatrzymał się przed ogromną willą. Podszedł do drzwi i otworzył je przy czym wysiadłam i ujrzałam nasz nowy dom tak przypuszczałam.
(nowy dom rodziny Crowordów )
Dojechaliśmy nocą. Byłam bardzo zmęczona. Tak samo jak i Ben. Podszedł do mnie a ja wzięłam go na rączki. Ma 5 lat. Urodził się gdy ja miałam 13 lat. Teraz mam 18. Skończyłam je miesiąc temu. Mój chłopak Brody wyprawił z tej okazji wielką imprezę. Było przewspaniale. Tęsknię za nim. Z rozmyśleń przerwała mi mama. powiedziała że już czas zobaczyć nasze nowe pokoje. tak więc weszliśmy do domu. Mama postanowiła nas oprowadzić bo ja i malec nie mieliśmy zielonego pojęcia jak wygląda ten dom. Mama przyleciała tu wcześniej aby wybrać i zobaczyć nasz nowy dom. Wiedziała jak wyglądają pomieszczenia. Sama je meblowała i widać to po salonie nie szczędziła pieniędzy na jego wystrój. Jesteśmy bogaci tak więc możemy sobie pozwalać na wile luksusów. W wakacje które się skończył już wczoraj nie szczędziłam kasy na ciuchy i imprezy oraz spa i inne wypady lub wycieczki ze znajomymi.
Ja i Ben zrobiliśmy wielkie oczy na widok tego salony. A chodziliśmy przez cały czas z otwartą buzią na widok wszystkich pokoi po kolei. Następnym przystankiem była kuchnia.
Następnie poszliśmy do pokoju Bena:
Mały był bardzo zadowolony z swojego pokoju, który był bardzo duży. Uszczęśliwiło go to że już może się zadomowić a ja jeszcze muszę czekać. Mama wzięła mnie za rękę i prowadziła mnie do końca korytarza. Stanęłyśmy przy wielkich drzwiach jak do wielkiej komnaty. Pomyślałam. I tak była to wielka komnata, no nie do końca bo to był dom a nie zamek więc nie można nazwać pomieszczenia w tym domu komnatami.Ale mniejsza z tym. I tak jak przypuszczałam był to wielki pokój. Mama zaprowadziła mnie do jego wnętrza wyglądał on tak:
Był on przepiękny. Mama powiedziała że to jeszcze nie wszystko zasłoniła mi oczy i zaprowadziła do pomieszczenia do którego wchodziło się przez mój pokój. Odsłoniła mi oczy a ja tylko krzyknęłam ,,WOW"
To była garderoba, która miała 2 części pierwsza wygląda tak:
A druga tak:
Postanowiłam od razu przetestować nową wannę. Tak więc wzięłam prysznic. Po 20 minutach cudownej kąpieli poszłam do pokoju ale przedtem ubrałam się w szlafrok. Ubrałam się w pidżamę. Po przebraniu wskoczyłam od razu pod pierzynę ale najpierw wysłałam SMS-a do Brody'ego ,, Kocham cię. Tęsknię za tobą. Dobranoc. <3 <3 <3 :* :* :* :* ". Zasnęłam dopiero o 22. Myślałam nad tym czy uczniowie tutejszej szkoły mnie zaakceptują, bo już jutro będzie mój pierwszy dzień w nowej szkole. Uczniowie tutejszej szkoły za czeli dzisiaj.
*********************************************************************************
Hejki miśki. I jak wam się podoba pierwszy rozdział mojego nowego bloga. Serdecznie zapraszam do jego czytania. Przewiduję że ten blog będzie miał max. 20 rozdziałów. Tak więc pamiętaj
CZYTASZ=KOMENTUJESZ=MOTYWUJESZ!!!!













Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń